Erotyka, porady erotyczne, sex | udane i urozmaicone życie seksualne

okulary
Polecamy: na misjonarza | objawy ciąży | fantazje erotyczne | wielokrotny orgazm
kwi/10

19

Z kuchni do łóżka…

Wiemy, że istnieją substancje, których przyjmowanie może pozytywnie wpływać na nasze życie seksualne. W przeszłości były to magiczne eliksiry, mające gwarantować miłość, pożądanie i płodność. Któż nie słyszał o wielkiej mocy lubczyku? Właściwości wzmacniające i pobudzające przypisywano licznym potrawom, napojom i przyprawom. Niektóre były bezwartościowe, i prędzej przyprawiały o ból brzucha lub głowy (również ze względu na swoją cenę) niż dostarczały zmysłowych wrażeń. Część z nich sławę zawdzięczała kształtom wywołującym erotyczne skojarzenia – przypominają penisa w czasie erekcji (szparagi, smardze, pędy bambusa) czy narządy kobiecie (ostrygi). Późniejsze odkrycia naukowe weryfikowały przekonania ludowej wiedzy. Dowiedziono, że wspominane produkty często spełniały rolę, na przykład dzięki obecności mikroelementów, witamin czy swej kaloryczności. Współczesna medycyna dostarcza już całą gamę mniej lub bardziej skutecznych specyfików mających poprawić życie seksualne człowieka (na przykład viagra).

Substancje, o których mowa, to afrodyzjaki. Nazwę zawdzięczają greckiej bogini piękna, miłości, pożądania i płodności – Afrodycie. Najpiękniejsza z bogiń zrodzona została z piany morskiej u wybrzeży Cypru. Nic więc dziwnego, że owoce morza i ryby od zawsze należały do czołówki afrodyzjaków. Numerem jeden są oczywiście ostrygi! Wspomniano już o kształcie; w rzeczywistości o ich skuteczności decyduje obecność życiodajnych pierwiastków: cynku i fosforu.

Kolejną grupę stanowią płody rolne. Właściwości afrodyzjaków wykazują szparagi, karczochy, koper włoski, bakłażan (inna nazwa to gruszka miłosna!), a także pospolitsze rośliny: pory, cebula, pietruszka czy seler. Silne właściwości przypisuje się czosnkowi! Wymienić należy również owoce: granaty, banany, figi, truskawki, brzoskwinie czy ananasy; grzyby: trufle, smardze, prawdziwki; bogate w cynk orzechy: włoski, migdały, piniowe, kola. Podobno dobrym afrodyzjakiem są danie mięsna, zwłaszcza te z drobiu i zajęcy. Najskuteczniejsze to podroby: wątroba, nerki, flaczki czy móżdżek. W Hiszpanii jedzą jądra byków, a na Węgrzech grzebienie kogutów. Nie zapominajmy również o jajkach, zwłaszcza przepiórczych.

Pobudzające seksualnie napoje to między innymi kakao. Co do kawy zdania są różne. Brak jest dowodów, że działa na nasze libido. Obecna w niej kofeina stymuluje raczej całe ciało. Kontrowersyjnym tematem jest alkohol. Rozluźnia i redukuje zahamowania, czym ułatwia nawiązywanie relacji, także erotycznych. Nie zwiększa jednak możliwości seksualnych, przeciwnie – w większych dawkach zmniejsza popęd i sprawność!

Kolejną, obszerną grupę afrodyzjaków stanowią przyprawy. Długo by wymieniać: bazylia, chili, chrzan, cynamon, curry, cząber, gałka muszkatołowa, imbir, kardamon, kolendra, lubczyk, papryka, pieprz, wanilia…

Wierzyć, nie wierzyć w skuteczność naturalnych afrodyzjaków? Cześć na pewno nie działa, inne w niewielkim stopniu… Niektóre wywołują tylko przyjemne, skojarzenia dzięki swojej „podejrzanej” erotycznej sławie lub wyglądowi. Może to już wystarczy, żeby wspólną wykwintną kolację potraktować jako element gry wstępnej? Warto również zwrócić uwagę, że większość wymienianych tutaj produktów zaliczane jest również do zdrowej żywności. Afrodyzjaki czy nie, warto uwzględniać je we własnej codziennej kuchni…

· · · ·

1 comment

  • drew · 29 kwietnia 2010 o 09:27

    A co z czekoladą? podbno też jest niezła.

Leave a Reply

You must be logged in to post a comment.

<<

>>