TAG | pornografia
Co jakiś czas nowa fala mody z Zachodu zalewa również polskie ziemie. Tym razem przyszedł czas na fotografowanie się w mniej lub bardziej roznegliżowanym anturażu. Seksting to trend, który wśród nastolatków robi prawdziwą furorę. Niestety, niesie za sobą wiele negatywnych skutków…
Intymność na sprzedaż
Według badań, ponad 60 proc. młodzieży wieku 11-18 lat doświadczyło na własnej skórze sekstigu. Jedni fotografowali się dla swojej drugiej połówki i wysyłali zdjęcia mmsem czy mailem. Inni po kryjomu pstrykali nagie fotki i zamieszczali ukradkiem na serwisach społecznościowych. Te zatrważające dane świadczą o tym, że dzieci w coraz młodszym wieku potrzebują i dążą do seksualnego zaspokojenia. Te starania często przybierają groźny kształt…
„Zrywasz ze mną? Zobaczysz się nago w sieci!”
Takie zdanie usłyszała 17-letnia Anka, która wcześniej nie raz wysyłała chłopakowi swoje roznegliżowane zdjęcia zrobione komórką. – Tomek groził mi, że jeżeli z nim zerwę, pokaże wszystkim moje fotki. Bałam się, że wrzuci zdjęcia na Facebooka czy naszą-klasę, a tam mogliby wszystko zobaczyć moi rodzice i nauczyciele! – opowiada zrozpaczona. Na szczęście o sprwie opowiedziała szkolnemu pedagogowi, a ten znalazł rozwiązanie. Niestety, nie każdy może liczyć pomocną dłoń. Nastolatki nie zdają sobie sprawy, że ich nagie zdjęcia to po prostu dziecięca pornografia, której w sieci tak często poszukują pedofile. Myślą, że jeżeli zamieszczą je na prywatnym blogu, dostęp do nich będą mieć tylko wybrani… Dlatego, kiedy prawda o nagich zdjęciach wychodzi na jaw, często kończy się to tragicznie: samookaleczeniem, depresją, a nawet samobójstwem!
Chcę być jak Rihanna!
Co powoduje młodymi ludźmi? Przykładem są dla nich zagraniczne gwiazdy, które co rusz wypuszczają w sieci nagie zdjęcia, chcąc tym samym zwiększyć swoją popularność. Nagość przestała być tematem tabu, niektóre licealistki chcą się chwalić swoja zgrabną figurą, kształtnym biustem… Tym śmielej eksponują swoje fotografie, gdy widzą w Internecie rozebraną Rihannę, Chrisa Browna czy gwiazdki Disney’a. Do epatowania nagością zachęcają również młodzieżowe pisma, prezentując na okładkach skąpo odziane modelki. Czy dzisiejsze media zmierzają więc w stronę legalizacji dziecięcej pornografii?
Goło i wesoło
Kiedy dorośli przesyłają sobie pikantne mmsy i maile, nie ma w tym nic zdrożnego, wręcz przeciwnie, może się to stać miłą zabawą, a nawet grą wstępną! Nagi partner rozbudzi zmysły i zachęci do wieczornego intymnego spotkania. Jednak, gdy dzieje się to w środowisku dziecięco-młodzieżowym, może nie być już tak wesoło. Hormony buzują i nastolatki nie zawahają się przed wykorzystaniem roznegliżowanych fotografii w celu skompromitowania drugiej osoby.
Nagość jest piękna, kiedy ma się nad nią kontrolę. Dorosłość pozwala spojrzeć na ciało z innej perspektywy. Dlatego nagim dzieciom w sieci mówimy stanowcze: NIE!
25
On uwielbia patrzeć, czyli candaulism w roli głównej
No comments · Posted by cosmo in gry, seks, zabawa
Zawstydza Was oglądanie scen łóżkowych z ukochanym? A może lubicie oglądać filmy pornograficzne, bo to właśnie one stanowią dla Was motory napędowe? Ciekawe czy zdecydowałybyście się na seks z obcym mężczyzną, po to by sprawić przyjemność Waszemu kochankowi?
Przyznam szczerze, że dla mnie to dość niezwyczajne zjawisko. Nie potrafię zrozumieć, jak przecież prawdopodobnie bardziej zazdrośni od kobiet mężczyźni mogą podniecać się widokiem ich kobiety z obcym, penetrującym jej ciało samcem. Hmmm… to tak trochę jak porno na żywo i to takie, w którym główną rolę gra Wasza druga połówka.
Ale o co chodzi?
Słowo candaulism pochodzi od jednego z antycznych władców Azji Mniejszej, który to zwał się Candaula i bardzo wielbił swoją żonę. Tak się nią zachwycał, że tą niesamowitością i wyjątkowością żony postanowił się pochwalić całemu światu, przede wszystkim żołnierzom należącym do jego armii. Jednak, kiedy ona dowiedziała się o jego pomyśle wedle, którego chciał ją pokazać nagą, jak ją Pan Bóg stworzył całemu wojsku – wściekła odmówiła. Candaula ze złości zabił swoją partnerkę. Od tego czasu ta historia stała się legendą, a kochający patrzeć na swoją żonę antyczny władca Azji Mniejszej stał się patronem wszystkich mężczyzn, którzy podniecają się i uwielbiają patrzeć na własną kobietę, która naga pokazuje się otoczeniu, a także tę, która kocha się z obcym mężczyzną.
Jak to się dzieje?
Dla wielu z Was pewnie jest to nie do pomyślenia. Jednak na pewno są wśród Was tacy, którzy nie mieliby nic przeciwko takiemu obrotowi rzeczy. Ta dewiacja seksualna, bo nie wiem jak inaczej to nazwać jest chyba kolejną niezbadaną i wzbudzającą ogromne zainteresowanie zagadką męskiego mózgu.
Jak to wygląda?
Według wielu to taki mały teatrzyk, spektakl, w którym główne role grają dwie osoby płci przeciwnej, widzem jest mężczyzna (związany z aktorką). Tak, więc biorąc za przykład sztuki teatralne – łóżko staje się sceną, a widownia zasiada na krzesłach postawionych na wprost łóżka tak, aby mogła dostrzec każdy najmniejszy ruch aktorów. W rolę aktorki wciela się żona, partnerka czy kochanka mężczyzny, który zasiada na widowni. Partnerem dla grającej główną rolę aktorki staje się zazwyczaj nieznany, przypadkowy mężczyzna. Dalej, jak pewnie się domyślacie dzieją się sceny, jak wycięte z niezłego filmu porno. Jednak osobą, którą ten seks podnieca najbardziej nie jest główny bohater przedstawienia, ale członek widowni.
Masturbacja w teatrzyku
Widz podczas oglądania owego spektaklu podnieca się do granic możliwości, swoje ciało, dokładniej rzecz biorąc, członka pobudzając przy użyciu dłoni – wykonując popularnie zwaną masturbację. Fakt szczytującego – masturbującego się mężczyzny, oglądającego swoją kobietę podczas kopulacji z innym przedstawicielem płci brzydkiej można tłumaczyć chyba tylko biologią. Mianowicie chodzi o to, że mężczyzna widząc w swoim otoczeniu konkurenta zmusza swoje ciało, do szybszej produkcji spermy, czynnik rywalizacji sprawia, że odczuwa jeszcze silniejsze doznania.
Co potem?
Wszystko zależy od osobowości partnera aktorki grającej główną rolę. Takie zabawy często kończą się rozpadem związku, bójkami, ale zdarzają się też nieliczne przypadki, u których takie gry miłosne wzmacniają związek. Czynnik zazdrości czasem nie zadziała, innym razem się włącza i może dojść do niebezpiecznych sytuacji, dlatego przed rozpoczęciem przedstawienia warto porozmawiać oraz ustalić wszelkie za i przeciw.
O gustach się nie rozmawia i o seksualnych upodobaniach chyba też się nie powinno. Dlatego ostateczną decyzję na temat takiego patrzenia zostawiam Wam. Powiedzcie, jesteście gotowi na tego rodzaju eksperymenty?
candaulism · dewiacja · pornografia · seks
Mogą być zarówno świetną lekcją dla znudzonych partnerów, jak też rozluźniającą propozycją na długie zimowe wieczory. Są ich tysiące, od delikatnych, lekko zabarwionych subtelnym erotyzmem, poprzez soft porno po całą klasykę filmów pornograficznych, które jednych zniesmaczają, drugim natomiast… pomagają!
Seks wideo hollywoodzkich gwiazd
Która z amerykańskich celebrytek nie próbuje zaistnieć w fabryce snów niesiona falą popularności swojej seks taśmy? Mieliśmy już do czynienia z filmami Paris Hilton, Britney Spears, Carmen Electry, a nawet Sandry Bullock… Krążą plotki o rychłym ujawnieniu kaset z nagraniami łóżkowych ekscesów Marylin Monroe! Czekamy na odpowiedź którejś z polskich gwiazd. Skąd ta nagła popularność rejestrowania miłosnych uniesień? Według seksuologa prof. Lwa Starowicza: „«seks taśma» to czysta promocja. Żyjemy w dobie ekshibicjonizmu, przede wszystkim dzięki mediom. Śluby gwiazd, narodziny ich dzieci, rozwody, opowieści o satysfakcjonującym seksie, o orgazmach – to nasz chleb powszedni”. Na pytanie, kto ogląda seksualne wyczyny celebrytów, pada zaskakująca odpowiedź: kobiety! Ponoć panie robią to z ciekawości. Mężczyzn bardziej interesuje stare, sprawdzone porno…
Porno ma już 80 lat!
Początki filmów pornograficznych przypadają już na lata 30 XX wieku. Wtedy to powstała czeska „Ekstaza”, gdzie nago po ekranie paradowała ówczesna piękność Hedy Lamarr. Gówna rola w tejże produkcji zgubnie odbiła się na jej życiu osobistym, niszcząc jej małżeństwo z zazdrosnym o tłumy fanów płci męskiej małżonkiem. Prawdziwy boom branży porno to jednak lata 70 XX wieku, kiedy to Gary Damiano nakręcił film o znamiennym tytule „Głębokie gardło”. Jego fabuła mówi o dziewczynie uwielbiającej seks oralny, ponieważ w gardle posiada… drugą łechtaczkę! Produkcja wylansowała późniejszą supergwiazdę porno – Lindę Lovelace, która po nakręceniu dwóch kolejnych filmów postanowiła już do końca życia poświęcić się… ruchowi zwalczania pornografii. Sugerowała przy tym, że do grania w filmach dla dorosłych została podstępnie zmuszona. W 1975 roku w Paryżu odbył się pierwszy w historii festiwal filmów pornograficznych. Również w tym roku powstało „Salo czyli 120 dni Sodomy” film pornograficzno-sadystyczny o gwałtach, podrzynaniu gardeł, skalpowaniu, jedzeniu fekaliów. Fuj! A z jakimi filmami mamy do czynienia dziś?
Dla każdego coś dobrego…
Dziś możemy wybierać spośród całej gamy filmów zawierających pierwiastek seksualny. Poczynając od lekkich filmów zabarwionych erotycznie takich jak „Dziewięć i pół tygodnia”, „Oczy szeroko zamknięte”, „Ostatnie tango w Paryżu”, „Basen” czy „Grzeszna miłość” obsadzonych hollywoodzkimi gwiazdami z najwyższej półki, poprzez filmy klasy B soft porno, puszczane wieczorami na kanałach TV4 czy TVN7 aż po klasyczną pornografię, której repertuar ma opanowany każdy nastolatek…
Pornografia metodą terapeutyczną
Według niektórych terapeutów seksuologów filmy pornograficzne mogą być świetnym lekarstwem na sypialnianą nudę. Po obejrzeniu lekcji pokazowej partnerzy mogą wypróbować nowe pozycje, miejsca, sposoby na doznania seksualne. Istnieją nawet specjalne taśmy instruktażowe, które przedstawiają różne rodzaje seksu. Panowie, jeżeli Wasze partnerki odczuwają wstręt do mechanicznego seksu pokazywanego w filmach porno, zacznijcie przekonywać je do tego rodzaju gatunku pokazując te, zawierające chociaż szczątkowe ślady fabuły. Filmy erotyczne mogą być też początkiem Waszej gry wstępnej. W końcu uczyć trzeba się od najlepszych!
Ich zwolenników można znaleźć wśród samotnych mężczyzn i nastolatków z buzującymi hormonami. Jednak zdarza się, że również kobiety oglądają je po kryjomu czerpiąc z nich pożyteczną lekcję i przyjemność. Kiedy nie przekraczają cienkiej granicy, która dzieli je od złamania prawa, są polecane również przeze mnie w ramach seksualnego urozmaicenia. Dobrej zabawy Panowie i Panie!
erotyka · fantazje erotyczne · pornografia · seks · łóżko



