TAG | kuchnia
Według naukowców jedzenie i sfera erogenna są u kobiet silnie powiązane. Emocje związane z jedzeniem przypominają odczucia, jakie towarzyszą zaspokojeniu seksualnemu, w szczególności masturbacji. Autorka książki o kobiecej psychologii zadaje więc pytanie, czy mając do wyboru seks bez żadnych konsekwencji oraz jedzenie wszystkiego, na co ma się ochotę bez liczenia kalorii i tycia, kobiety na pewno wybrałyby seks…
Bita śmietana
Zarówno uprzyjemni chwilę pieszczot, jak też podniesie walory smakowe. Drogie panie, zanim wyślecie swojego faceta do sklepu, pamiętajcie jednak, żeby uprzedzić go, że ma to być śmietana w sprayu, a nie w proszku! Śmietanę wyciskacie na siebie nawzajem i zlizujecie ją z powoli. Możecie też dodać kilka akcentów owocowych i połączyć przyjemne z pożytecznym. Kleks śmietany na brzuchu, czy udach partnerki i maczane w nim kawałki ananasa… Pycha! Oczywiście po chwilach uniesień czas na wspólną kąpiel, w przeciwnym razie możecie rano nie odkleić się od kołdry.
Czekolada
Nic tak nie urozmaica seksu oralnego jak słodkie pyszności. Maczanie penisa w rozpuszczonej czekoladzie lub smarowanie nią łechtaczki nie tylko rozgrzeje Was do czerwoności, ale jeszcze bardziej umili łóżkowe ekscesy. Jeżeli używacie czekolady, nie martwcie się, że pochlapiecie nią pościel, idźcie na całość, ubrudźcie się i dobrze bawcie!
Jadalna bielizna
Dostępna w sex-shopach i na internetowych aukcjach. Nie tylko potęguje doznania, ale wyśmienicie smakuje. Rozebranie partnerki z żelkowych stringów czy cukierkowego biustonosza to dodatkowa trudność! Świetna na prezent dla ukochanej: panowie, zaskoczcie Wasze lube, ubierzcie się w męską wersję jadalnych slipków i dajcie się ponieść fantazji!
Kochanie, obiad podano!
W Krakowie istnieje restauracja, która podaje sushi wprost z nagiego ciała modelki. Body sushi, czyli jedzenie serwowane wprost z kobiety „ubranej” w zgrabne porcje jest nie tylko przyjemnością dla podniebienia, ale przede wszystkim dla oka! Możecie spróbować tego w domu. Nie musicie koniecznie kupować zestawu do sushi i bawić się w zawijanie wodorostów. Wystarczą zwykłe mini kanapeczki, albo kawałki różnego rodzaju serów, winogrona. Pomysły zależą tylko i wyłącznie od Was. Taką kolację zapamiętacie na dłużej i na pewno będziecie chcieli ją powtórzyć!
Kostki lodu
Scena niczym z „Dziewięć i pół tygodnia”. Twój facet pociera Cię kostką lodu poczynając od ust, poprzez szyję, dekolt, piersi, brzuch… Bardzo zmysłowe doznanie, niekoniecznie związane z jedzeniem. Jednak skoro jest lód, mogą być i drinki. Urządźcie sobie koktajlowe party, a potem wykorzystajcie składniki do erotycznej zabawy!
Leki z domowej apteki
Działają pobudzająco, rozgrzewają i poprawiają ukrwienie. Jednym słowem pomogą w dłuższych i bardziej namiętnych amorach. Z przeróżnych znanych afrodyzjaków dla kobiet dobre będą: bazylia, rozmaryn, imbir, ananasy, melony, mango, truskawki… Mężczyznom pomogą: pieprz, rozmaryn, pietruszka, seler, czosnek (uważajcie na silny, odpychający zapach!), owoce morza, pestki dyni, kawa i wanilia.
Smacznego i najlepszego (seksu) kochani!
afrodyzjak · dieta · erotyka · kuchnia · pieszczoty · seks
Wiemy, że istnieją substancje, których przyjmowanie może pozytywnie wpływać na nasze życie seksualne. W przeszłości były to magiczne eliksiry, mające gwarantować miłość, pożądanie i płodność. Któż nie słyszał o wielkiej mocy lubczyku? Właściwości wzmacniające i pobudzające przypisywano licznym potrawom, napojom i przyprawom. Niektóre były bezwartościowe, i prędzej przyprawiały o ból brzucha lub głowy (również ze względu na swoją cenę) niż dostarczały zmysłowych wrażeń. Część z nich sławę zawdzięczała kształtom wywołującym erotyczne skojarzenia – przypominają penisa w czasie erekcji (szparagi, smardze, pędy bambusa) czy narządy kobiecie (ostrygi). Późniejsze odkrycia naukowe weryfikowały przekonania ludowej wiedzy. Dowiedziono, że wspominane produkty często spełniały rolę, na przykład dzięki obecności mikroelementów, witamin czy swej kaloryczności. Współczesna medycyna dostarcza już całą gamę mniej lub bardziej skutecznych specyfików mających poprawić życie seksualne człowieka (na przykład viagra).
Substancje, o których mowa, to afrodyzjaki. Nazwę zawdzięczają greckiej bogini piękna, miłości, pożądania i płodności – Afrodycie. Najpiękniejsza z bogiń zrodzona została z piany morskiej u wybrzeży Cypru. Nic więc dziwnego, że owoce morza i ryby od zawsze należały do czołówki afrodyzjaków. Numerem jeden są oczywiście ostrygi! Wspomniano już o kształcie; w rzeczywistości o ich skuteczności decyduje obecność życiodajnych pierwiastków: cynku i fosforu.
Kolejną grupę stanowią płody rolne. Właściwości afrodyzjaków wykazują szparagi, karczochy, koper włoski, bakłażan (inna nazwa to gruszka miłosna!), a także pospolitsze rośliny: pory, cebula, pietruszka czy seler. Silne właściwości przypisuje się czosnkowi! Wymienić należy również owoce: granaty, banany, figi, truskawki, brzoskwinie czy ananasy; grzyby: trufle, smardze, prawdziwki; bogate w cynk orzechy: włoski, migdały, piniowe, kola. Podobno dobrym afrodyzjakiem są danie mięsna, zwłaszcza te z drobiu i zajęcy. Najskuteczniejsze to podroby: wątroba, nerki, flaczki czy móżdżek. W Hiszpanii jedzą jądra byków, a na Węgrzech grzebienie kogutów. Nie zapominajmy również o jajkach, zwłaszcza przepiórczych.
Pobudzające seksualnie napoje to między innymi kakao. Co do kawy zdania są różne. Brak jest dowodów, że działa na nasze libido. Obecna w niej kofeina stymuluje raczej całe ciało. Kontrowersyjnym tematem jest alkohol. Rozluźnia i redukuje zahamowania, czym ułatwia nawiązywanie relacji, także erotycznych. Nie zwiększa jednak możliwości seksualnych, przeciwnie – w większych dawkach zmniejsza popęd i sprawność!
Kolejną, obszerną grupę afrodyzjaków stanowią przyprawy. Długo by wymieniać: bazylia, chili, chrzan, cynamon, curry, cząber, gałka muszkatołowa, imbir, kardamon, kolendra, lubczyk, papryka, pieprz, wanilia…
Wierzyć, nie wierzyć w skuteczność naturalnych afrodyzjaków? Cześć na pewno nie działa, inne w niewielkim stopniu… Niektóre wywołują tylko przyjemne, skojarzenia dzięki swojej „podejrzanej” erotycznej sławie lub wyglądowi. Może to już wystarczy, żeby wspólną wykwintną kolację potraktować jako element gry wstępnej? Warto również zwrócić uwagę, że większość wymienianych tutaj produktów zaliczane jest również do zdrowej żywności. Afrodyzjaki czy nie, warto uwzględniać je we własnej codziennej kuchni…
afrodyzjak · erekcja · kuchnia · potencja · seks

