TAG | internet
Dzisiaj proponuję Wam mini przegląd gier erotycznych, dostępnych na przeróżnych portalach. Przyznam szczerze, nie zagrałam we wszystkie, o niektórych nieco czytałam, o innych słyszałam od kolegów… Nie jestem tak wielką specjalistką w tej dziedzinie, dlatego na końcu proszę o polecenie najlepszych według Was gierek erotycznych. Te najdziwniejsze, najfajniejsze i najbardziej sprośne moim zdaniem, polecam w tym wpisie Wam!
„Adam i Ewa” oraz… goryl!
Piękna sceneria (no, w końcu to raj!) a pośrodku niej Ty. Gra nie jest skomplikowana. Właściwie posiada jedną regułę – albo Ty zabawisz się z Ewą, albo goryl zabawi się z Tobą. To okrutne, jednak nawet Eden rządził się prawami dżungli. Minusem jest słaba grafika, plusem nieskomplikowana fabuła pozwalająca na tzw. „odmóżdżenie”. Wyłącznie dla heretyków
!
„Survival”
Gra parodiująca znany program telewizyjny. Grupa ludzi zostaje rzucona na bezludną wyspę. Jednak nie ma tu mowy o rozpalaniu ognia, szukaniu pożywienia, czy uczeniu się budowania szałasów. Aby przeżyć, rozbitkowie muszą… tak, tak, uprawiać jak najwięcej seksu. Niezła gratka dla fanów serialu „Lost”!
„Szkoła lodów”
Już sama nazwa wskazuje na treść. Ponętna brunetka spełni każdą Twoją zachciankę. Dzięki komendom, jakie znajdują się z boku ekranu będziecie mogli sterować jej ustami i językiem. Co z tego wyjdzie? Lód doskonały! Gra na pewno bardzo pomocna dla niedoświadczonych kochanek. Jeżeli chcecie sprawić radość swojemu mężczyźnie – uczcie się od mistrzyni!
„All tied up”
Wielu panów wprost marzy o takim widoku. Dwie napalone i nagie dziewczęta zabawiające się ze sobą. Warto dodać, że jedna z nich przywiązana jest do krzesła, druga natomiast wykorzystuje sytuację i perwersyjnie liże jej piersi. Brzmi interesująco? Sprawdźcie więc sami! Gra przeznaczona dla entuzjastów gorących lesbijek.
„Osobisty trener”
Jeżeli chcecie wczuć się w rolę przystojnego trenera seksu – nic prostszego! Do Waszej dyspozycji będą piękne panie, które trzeba nauczyć trudnej sztuki miłości. Wybierzcie odpowiednią komendę, a ślicznotki zrobią wszystko, na co macie ochotę. Któż nie chciałby choć na chwilę wcielić się w postać instruktora…
„Perry podglądacz”
Gra przeznaczona dla skopofili, czyli osób, które czerpią przyjemność z obserwowania (najczęściej z ukrycia) innych. Tym razem wcielacie się w postać nałogowego podglądacza i podpatrujecie płeć przeciwną w nagich sytuacjach: czy to w przebieralni czy pod prysznicem… Reguła jest prosta, jednak oprócz samego patrzenia nie możecie posunąć się dalej. No cóż, świat gier też nie jest idealny…
„Condom”
Rozrywka łatwa, lekka i przyjemna, ale ku przestrodze! Celujecie penisem do gumek. Kto nie trafi, ma bobaska. Grę powinno się rozprowadzać wśród nastolatków na zajęciach z wychowania seksualnego
„Połów dziewczyn”
Powiedzenie „ale niezłą sztukę dziś złowiłem” nabiera tu nowego znaczenia. Gra polega bowiem na wcielaniu się w… wędkarza! Jednak celem nie są ryby, a ponętne panie, które rozochocone garną się do Waszej wędki. A kiedy złowi się dziewczynę… Zagrajcie, a dowiecie się sami!
„Poszukiwania w Afryce”
Zaczyna się jak standardowa przygotówka: jesteście naukowcem, który podróżuje po Afryce w celu odnalezienia drogocennych kamieni. Jednak po drodze akcja diametralnie zmienia bieg i Waszym dążeniem staje się zaspokojenie ponętnej afrykańskiej królowej. Intrygujące!
„Duch”
Gra, która powoduje dreszczyk emocji, ale też gęsią skórkę! Jesteście duchem, który w barze może przyglądać się ślicznym dziewczynom, zaglądać im pod spódniczki, a nawet… iść za nimi do toalety. Wszystko fajnie, ale gdyby to była prawda… Brr!
Pozwalają odprężyć się, rozluźnić, a samotnym przeżyć seksualne spełnienie na ekranie komputera. Moją top listę już znacie. A Wy? W co najchętniej gracie?
fantazje erotyczne · gry erotyczne · internet · seks · zabawa
W Internecie aż roi się od ofert, w których możemy przeczytać, że młoda, ładna i zgrabna sprzeda swoją cnotę za odpowiednią cenę. Dlaczego dziewictwo stało się towarem, który jak każdy inny przedmiot wystawiany jest na aukcjach? Skąd tak duży popyt i zainteresowanie tą branżą? Czy sprzedaż dziewictwa jest prostytucją? Na te i inne pytania postaram się odpowiedzieć w dzisiejszym wpisie…

„Seks z dziewicą to zaszczyt!”
Takiej odpowiedzi udzielił mi kolega zapytany, dlaczego na swoje partnerki wybiera dziewczyny dużo młodsze i niedoświadczone. Dodał też, że w dzisiejszych czasach, kiedy dziewice wyginęły, jak dinozaury, jest czymś szczególnym i wyjątkowym. Jeżeli przyjąć tezę, że wielu mężczyzn myśli podobnie, mamy gotową odpowiedź na pytanie, dlaczego proceder handlu dziewictwem na polskim rynku ma się tak dobrze. Co rusz powstają nowe portale internetowe, na których można zarówno ogłaszać się jako sprzedawca, jak też oferować chęć kupna cudzej cnoty. Co skłania dziewczyny do wystawiania się na aukcjach?
Różne pobudki
Nie można uogólniać. Każdy przypadek jest indywidualny, choć przeglądając strony, na których dziewczyny, a nawet starsze, niemalże 50-letnie kobiety (!) chcą sprzedać swoje dziewictwo, zauważyłam, że wiele z nich woli powody swojej decyzji pozostawić anonimowe. Jednak zdarzają się też takie, które śmiało mówią, dlaczego zdecydowały się na ten krok:
„Chce sprzedać swoje dziewictwo nie dla pieniędzy a dla przyjemności i zrobienia tego z dojrzałym mężczyzną. Mam 19 lat, 177 cm wzrostu, ważę 54 kg. Brązowe włosy i oczy. Jestem początkującą modelką. Chętni proszę pisać. Naprawdę warto”
„Cześć, jestem 21-letnią studentką, dziewicą, z niezamożnej rodziny. 170cm, 65 kg, miseczka C Włosy długie, brązowe; oczy szare. Budowa raczej krępa, foto na maila. Szukam kogoś kto pomoże mi finansowo. Wiek i wygląd bez znaczenia. Liczy się hojność . W zamian oferuję swój pierwszy raz i jeśli wszystko będzie okej chętnie pójdę na stały układ.”
„Witam! Mam do zaoferowania dziewictwo. Jestem studentką prawa, inteligentna, dużo zainteresowań m.in internet, seriale. Jestem zadbana, w miarę czysta, ostatnio trochę przytyłam, ale po sesji będę biegać, albo nie… od jutra zacznę. Dzisiaj ostatni raz.
Chcę pozbyć się tego brzemienia ponieważ to wstyd. Mam ochotę na wyuzdany seks.”
Wśród ogłoszeń można znaleźć również oferty panów, którzy szukają chętnej na przeżycie pierwszego razu z nimi. Jednak takich anonsów jest zdecydowanie mniej.
Cena do uzgodnienia
Zdarzają się oferty, które sięgają nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych. Bodaj pół miliona złotych żądała za stosunek 44-letnia dziewica – bohaterka programu Ewy Drzyzgi „Rozmowy w toku”. Kobieta tłumaczyła tak wysoką sumę faktem, że jej zachowana cnota jest ewenementem w skali światowej i za jej odebranie należy się jej porządne wynagrodzenie. Coś w tym jest. Ogłoszenia kobiet, które przekroczyły 25 rok życia są o wiele droższe, niż nastolatek. Przeciętnie wahają się w granicach od tysiąca do kilkunastu tysięcy PLN. Czy handel dziewictwem to jedynie polski wymysł? Skądże!
Sprzedaż dziewictwa na świecie
Również w innych krajach możemy spotkać się z handlem cnotą. Jak donosi Gazeta Wyborcza oraz tvn24.pl, najsłynniejsze (i najdroższe!) aukcje, na których oferowano dziewictwo to:
- Graciela Yataco – 18-letnia Peruwianka, chciała w 2005 roku sprzedać swoje dziewictwo za 5 tys. dolarów. Potrzebę zdobycia tej sumy motywowała chorobą matki i niezbędnym zakupem leków dla nij. Burza, jaka rozpętała się wokół jej anonsu stała się aferą rangi państwowej. Dziewczyna wycofała się jednak z aukcji, a media okrzyknęły ja skandalistą chcącą jedynie wzbudzić rozgłos.
- 20-latka Rafaella Fico, która uczestniczyłą we włoskiej edycji programu „Big Rother” chciała za swą cnotę miliona dolarów. Pieniądze te miałą przeznaczyć na naukę gry aktorskiej…
- 22-lenia Natalie Dylan, która przyznała, że żyjemy w społeczeństwie kapitalistycznym i spieniężenie dziewictwa nie jest niczym szokującym. Za swój pierwszy raz żądała „jedynie” 250 tys. dolarów. Kwotę, podobnie, jak jej poprzedniczka chciała przeznaczyć na naukę.
- Historią Natalie zainspirowała się 18-letnia Rumunka – Alina Percea, która za blisko 9 tys. funtów sprzedała swoja cnotę 45-lentniemu Włochowi. Relacją ze swojego pierwszego razu, który przeżyła w Wenecji nie omieszkała podzielić się na łamach prasy. Dziewczyna nie widziała w sprzedaży cnoty nic zdrożnego, tłumaczyła się, że nie była to prostytucja, a cel, w jakim to zrobiła był dobry…
Handel dziewictwem = prostytucja?
Według słownika języka polskiego, prostytucją jest „odbywanie stosunków płciowych w celach zarobkowych”. Wobec tego, sprzedawanie dziewictwa również możemy zaliczyć do tej kategorii. Chociaż dziewczyny, które to robią, podobnie jak Alina Percea, tłumaczą i bronią się, że jest to jednorazowy incydent, który wcale nie świadczy o byciu nierządnicą…
Czy w dzisiejszych czasach kilka tysięcy złotych to dobra cena za utratę dziewictwa? Czy w ogóle można przeliczać to na pieniądze?! Ktoś może powiedzieć, że dziewictwo wcale nie jest jednorazowe, w końcu od dawna wykonywane są operacje jego rekonstrukcji. Pozostawiam ten temat otwarty. Jestem ciekawa, jak Wy zapatrujecie się na tę sprawę?
dziewica · dziewictwo · internet · prostytucja · seks
Nie samym seksem człowiek żyje! Są również inne przyjemności, które potrafią sprawić radość, a nawet rozkosz. Są też przedmioty, części ciała, osoby, cała masa przeróżnych rzeczy należących do różnych kategorii, dzięki którym czujemy pobudzenie seksualne. Co należy do Waszych ulubionych? Co kręci Was najbardziej? Poszperałam w Internecie, na forach i w komentarzach i oto, co znalazłam!
Pieszczoty
Fora aż kipią od wątków, które poruszają ten temat. Internauci zwierzają się sobie z najskrytszych erotycznych fantazji i pragnień. Jeżeli chodzi o podniecające pieszczoty, zdania najczęściej są podzielone pomiędzy zwolenników całowania, lizania, gryzienia i masowania:
„Mnie z takich delikatnych pieszczot podniecają pocałunki po szyi i w uszko, a także po brzuchu. Za to moim najbardziej zdumiewającym odkryciem było, że podnieca mnie, gdy mój chłopak całuje moje palce i całe dłonie. Takie niewinne, a zarazem niezwykle erotyczne i intymne.”
„Bardzo mnie podnieca, kiedy akcja się już trochę rozwinie, kiedy chłopak ściśnie mnie mocno za pośladki i przyciągnie tym samym do siebie. Fajne jest też delikatne czochranie moich włosów, lizanie za uchem, dużo takich rzeczy jest…”
„Mnie podniecają delikatne pocałunki szyi i brzucha oraz masaż zaczynający się od okolic karku, coraz niżej wzdłuż pleców, następnie przechodzący na brzuch i później na pośladki…”
Różne miejsca, różni partnerzy
Do tej kategorii zakwalifikowałam najciekawsze i najbardziej szokujące wypowiedzi. Podniecaliście się kiedykolwiek na myśl o seksie z dziewczyną kolegi? Kręci Was wyobrażanie sobie seksu w miejscu publicznym? Nie jesteście odosobnieni! Oto reszta intrygujących i podniecających fantazji:
„Mnie zaczyna teraz kręcić romansowanie. I szukam kogoś do tego by to zrealizować. Podnieca mnie też sex w publicznym miejscu.”,
„Lubię być widzem w seksie, znajomych itd. Aż mam się ochotę dołączyć…”,
„Chciałabym, żeby kobieta miała takiego sztucznego penisa i wzięła mnie od tylu i powiem wam, że to się niedługo może spełnić…”,
„Fajny też jest cybersex np. przez gg albo na czacie”,
„Zaliczyłam z mężem parking, pobocze drogi na masce samochodu wieczorem, kino i wszelakie sklepy, przystanek autobusowy, windę i zwykły zaułek. Baaardzo podniecające.”.
Podniecające części ciała
A wśród nich prym wiodą oczywiście damskie piersi, nogi oraz narządy intymne. Panie nie pozostają dłużne i odwdzięczają się panom za miłe słowo, komplementując męskie plecy, ramiona czy przyrodzenie…
„Miejsce gdzie kończą się plecy a jeszcze nie zaczyna się tyłek u kobiet- charakterystyczne dwa wgłębienia”,
„Widok foremnych piersi bez stanika na ulicy”,
„Mnie podniecają jajeczka, ale nie takie małe kulki, tylko większe”.
Podniecające dziwactwa
Jak to bywa, w każdym temacie znajdą się też dziwacy. Stąd na forach możemy przeczytać, że:
„Mnie podnieca zapach świeżo upieczonych jabłek”,
„Nic mnie tak nie podnieca jak moje odbicie w lustrze. Cudowny, ach cudowny!” – oby był to sarkazm!,
„Czekolada”,
„Jak stoję przy tablicy na lekcji matematyki.”,
„Jedzenie pizzy rękami”,
„Zakupy, zakupy, zakupy…!!!”.
Dla jednych są to zakupy czy czekolada, dla innych seks w przebieralni. Podniecające rzeczy, fetysze są bardzo ważnymi bodźcami seksualnymi. Jeżeli będziecie realizować swoje wzajemne fantazje, podniecenie sprawi, że w Wasz związek na pewno nie wkradnie się nuda. A więc może warto zapytać: co Cię podnieca kochanie?

