Erotyka, porady erotyczne, sex | udane i urozmaicone życie seksualne

okulary
Polecamy: na misjonarza | objawy ciąży | fantazje erotyczne | wielokrotny orgazm

TAG | erekcja

lip/11

17

Seks dobry w każdym wieku!

Media i reklamy budują w nas przekonanie, że seks jest dobry, ale do czasu. W pewnym wieku albo nie wypada, albo po prostu już nie można. To nieprawda! Seks dojrzałych osób nabiera zupełnie nowego smaku. Sami się kiedyś o tym przekonacie…

Problemy z erekcją
W reklamach telewizyjnych ludzie po 50 roku życia to nietrzymające moczu staruszki lub schorowani impotenci cierpiący na prostatę. – Nikt nie pokazuje dziarskich, nowoczesnych i zadbanych ludzi w sile wieku! – skarży się Krzysztof, 54-letni przedsiębiorca z Bytomia. – Ani ja, ani moja żona nie jesteśmy stetryczałymi dziadkami. Oboje dbamy o zdrowie, uprawiamy sport i oczywiście seks! To chyba nie jest dla pani gorszące – spogląda na mnie zza modnych okularów w grubej, czarnej oprawce. Oczywiście, że nie jest, jednak muszę się z nim w pełni zgodzić. Jeżeli w Polsce skończyłeś 50 lat, jesteś skazany na wizerunek statecznej babci wychowującej wnuczęta lub dziadka – impotenta.

„Po 50-tce dopiero chce się żyć!”
Przekonuje 58-letnia Barbara z Ełku, nauczycielka na wcześniejszej emeryturze. – Kiedy mamy teraz więcej wolnego czasu, staramy się go wykorzystać, na seks także. Jak byliśmy młodzi, każdy gdzieś gonił, wieczorem zmęczeni kładliśmy się do łóżka, seks był szybki, nie traktowaliśmy go jak rytuał. Teraz jest inaczej! – kontynuuje. To prawda, naukowcy twierdzą, że po 50 roku życia zaczynamy inaczej, głębiej odczuwać seksualne bodźce. Jesteśmy też w pełni świadomi swojego ciała i potrzeb.

Po co mi antykoncepcja?!

Seks dwojga dojrzałych ludzi ma wiele zalet. Nie tylko pomaga w utrzymaniu dobrej kondycji, ale dzięki wydzielaniu się podczas niego endorfin i oksytocyny – poprawia nastrój. – Najlepsze jest to, że nie potrzebujemy żadnej antykoncepcji! Nie musimy bać się niechcianej ciąży, nie myślimy tylko: o nie, żeby to nie była wpadka, przez co jesteśmy bardziej rozluźnieni, zrelaksowani – opowiada Krzysztof. I tutaj nie można zaprzeczyć. Menopauza powoduje, że wszystkie lęki związane ze zbyt słabym zabezpieczeniem znikają. Można swobodnie kochać się bez żadnych ograniczeń!

Kilka minusów
Żeby nie było tak słodko, przedstawię też kilka minusów, o których wspomnieli mi moi rozmówcy. – Fakt, erekcja nie jest już taka jak u 20-latka – smutnieje Krzysztof – ale nie mogę narzekać. Niebieskie pigułki nie są mi jeszcze potrzebne. Daję radę. Jeżeli raz na jakiś czas coś pójdzie nie tak, nie przejmuję się tym. Przecież to zdarza się w każdym wieku. Barbara podkreśla za to mankamenty innego rodzaju: – Wiem, że moje ciało nie jest już takie jędrne i piękne. Mój mąż oczywiście chwali je i pieści przy każdej okazji, ale ja sama wiem, że moje piersi sięgają już prawie pępka (śmiech). Nie, no przesadziłam, ale przydałoby się podciągnąć tu i ówdzie. Jednak czy warto wydawać fortunę, żeby wszystko sterczało i było nabrzmiałe? Chyba nie…

Wniosek: media kłamią. Ludzie po 50 roku życia to nie staruszkowie szukający pieluch, ale aktywni seksualnie kochankowie. Gdyby jeszcze ktoś miał wątpliwości, obejrzyjcie sobie filmik, który zamieszczam! Kochajcie się w każdym wieku moi mili. Dobranoc!

· · ·

maj/11

15

Dlaczego on nie staje?

Wiele kobiet brak erekcji u swojego mężczyzny upatruje w sobie. Myślą, że już ich nie podniecają, że to koniec wielkiej miłości, a przede wszystkim przyjemności podczas miłosnych igraszek. Nic bardziej mylnego – u większości mężczyzn na brak erekcji, czyli na przysłowiowe postawienie ptaszka – mają wpływ przede wszystkim kwestie zdrowotne oraz wiek kochanka.

Co to są zaburzenia erekcji?

Zaburzenia erekcji większość lekarzy określa, faktem braku obecności u mężczyzny zdolności do osiągnięcia wzwodu penisa lub też zbyt krótkim czasem utrzymania penisa we wzwodzie, tak by móc osiągnąć pełnię przyjemności ze stosunku płciowego.

Co sprawia, że penis staje?

Erekcja wywołana jest otwarciem tętnic oraz rozluźnieniem mięśni gładkich znajdujących się wokół ścian naczyń krwionośnych. Wzwód zamyka naczynia krwionośne, które odpowiedzialne są za odprowadzanie krwi z penisa, na czego skutek krew z niego nie odpływa. Zarówno małe tętnice, które dostarczają krew do penisa, jak i włókna nerwowe muszą być w pełni sprawne, aby wzwód był prawidłowy. Żadnemu mężczyźnie nie powinno zabraknąć też testosteronu, bo bez niego podniecenie, pobudzenie i na końcu wzwód penisa będzie niemożliwy. Te wszystkie czynniki sprawiają, że penis staje, jednak, jeśli którykolwiek z nich przestanie sprawnie działać… nici z „namiotu”.

Dlaczego jej brak?

Przyczyn braku erekcji jest wiele, najczęściej wyróżnia się dwa ich rodzaje: fizyczne i psychogenne. Na powstałe zaburzenia wzwodu, braki erekcji, wywołane przez któryś z wyżej wymienionych czynników istnieją różne metody leczenia. Poczynając od terapii, leków, na zabiegach kończąc. Pamiętajcie zaburzenia erekcji to nie wstyd! Najczęściej ta przypadłość dręczy starszych panów, jednak jej występowanie coraz częściej diagnozuje się u osób w wieku lekko powyżej 20 lat. Wydaje Ci się, że coś nie gra? Zgłoś się do lekarza, który zapewnie pomoże Ci poradzić sobie z tym problemem.

PSYCHOGENNE:

- problemy w związku

- stres, niepokój (często wywołane lękiem, przed możliwościom niezaspokojenia partnerki)

- depresja

- niska samoocena

- lęk przed niechcianą ciążą i chorobami wenerycznymi

- złe doświadczenia seksualne

FIZYCZNE/ORGANICZNE:

- źle funkcjonujące naczynia i ciała jamiste prącia

- hormony, zaburzenia neurologiczne

- cukrzyca

- choroby serca i układu krążenia

- uzależnienia: narkotyki, alkohol, nikotyna ( zachęcam do przeczytania wpisu o seksualnej diecie)

- środki dopingujące

- przyjmowanie leków, które mogą niekorzystnie wpływać na seksualną sprawność

WAŻNE: Jeśli raz czy dwa zdarzyło Wam się, że nie mogliście doprowadzić do wzwodu członka to jeszcze nie tragedia, czasem zaburzenie wzwodu wywołane jest wypiciem nadmiernej ilości alkoholu czy też prowadzeniem mało aktywnego trybu życia.

Jeśli podczas masturbacji Wasz członek staje i zabawa kończy się wytryskiem, to znaczy że Wasze obawy mają naturę raczej psychogenną, czyli np. boicie się, że nie zaspokoicie kochanki, albo też uważacie, że kontakt z nią może doprowadzić Waszego penisa do infekcji.

Natomiast, jeśli Wasz członek nie reaguje na Wasze czułości, czy też nawet zachęty partnerki (przez dłuższy okres czasu, za każdym razem, kilka razy w miesiącu albo też wzwód występuje, ale na bardzo krótko) udajcie się do lekarza, bo całkiem możliwe, że cierpicie na jakąś chorobę.

W przypadku problemów psychogennych zazwyczaj stosuje się psychoterapie, jeśli chodzi natomiast o przypadki fizyczne to formy leczenia są różne, najczęściej podaje się leki mające wspomóc erekcję bądź też takie, które poprawią działanie źle funkcjonujących narządów, tym samym również pomogą przywrócić erekcję.

Lepiej zapobiegać niż leczyć

Zaburzenia erekcji nie zagrażają życiu jednak mogą być przyczyną wielu chorób, a także doprowadzić do rozpadu związku. Pamiętajcie, żeby o problemach rozmawiać jak nie z partnerką to ze specjalistą. Po co tracić życie na domysły i faszerować się i lekami, które pomogą na chwilę? Zadbajcie o siebie!

Dobre rady

- zmień dietę

- zmień tryb życia

- skorzystaj z porady lekarza

- ćwicz odpowiednie mięśnie (Kegla)

- daj penisowi szansę, żeby się wykazał

- zadbaj o związek

- zabezpiecz się, zminimalizuj swoje lęki

- zrezygnuj z używek

Żeby co dzień rano budzić się ze wzwodem, w pełni korzystać z seksualnego życia… Dbajcie o siebie Panowie! Brak erekcji to nie wstyd, to problem, z którym można wygrać!

· · ·

kwi/10

19

Z kuchni do łóżka…

Wiemy, że istnieją substancje, których przyjmowanie może pozytywnie wpływać na nasze życie seksualne. W przeszłości były to magiczne eliksiry, mające gwarantować miłość, pożądanie i płodność. Któż nie słyszał o wielkiej mocy lubczyku? Właściwości wzmacniające i pobudzające przypisywano licznym potrawom, napojom i przyprawom. Niektóre były bezwartościowe, i prędzej przyprawiały o ból brzucha lub głowy (również ze względu na swoją cenę) niż dostarczały zmysłowych wrażeń. Część z nich sławę zawdzięczała kształtom wywołującym erotyczne skojarzenia – przypominają penisa w czasie erekcji (szparagi, smardze, pędy bambusa) czy narządy kobiecie (ostrygi). Późniejsze odkrycia naukowe weryfikowały przekonania ludowej wiedzy. Dowiedziono, że wspominane produkty często spełniały rolę, na przykład dzięki obecności mikroelementów, witamin czy swej kaloryczności. Współczesna medycyna dostarcza już całą gamę mniej lub bardziej skutecznych specyfików mających poprawić życie seksualne człowieka (na przykład viagra).

Substancje, o których mowa, to afrodyzjaki. Nazwę zawdzięczają greckiej bogini piękna, miłości, pożądania i płodności – Afrodycie. Najpiękniejsza z bogiń zrodzona została z piany morskiej u wybrzeży Cypru. Nic więc dziwnego, że owoce morza i ryby od zawsze należały do czołówki afrodyzjaków. Numerem jeden są oczywiście ostrygi! Wspomniano już o kształcie; w rzeczywistości o ich skuteczności decyduje obecność życiodajnych pierwiastków: cynku i fosforu.

Kolejną grupę stanowią płody rolne. Właściwości afrodyzjaków wykazują szparagi, karczochy, koper włoski, bakłażan (inna nazwa to gruszka miłosna!), a także pospolitsze rośliny: pory, cebula, pietruszka czy seler. Silne właściwości przypisuje się czosnkowi! Wymienić należy również owoce: granaty, banany, figi, truskawki, brzoskwinie czy ananasy; grzyby: trufle, smardze, prawdziwki; bogate w cynk orzechy: włoski, migdały, piniowe, kola. Podobno dobrym afrodyzjakiem są danie mięsna, zwłaszcza te z drobiu i zajęcy. Najskuteczniejsze to podroby: wątroba, nerki, flaczki czy móżdżek. W Hiszpanii jedzą jądra byków, a na Węgrzech grzebienie kogutów. Nie zapominajmy również o jajkach, zwłaszcza przepiórczych.

Pobudzające seksualnie napoje to między innymi kakao. Co do kawy zdania są różne. Brak jest dowodów, że działa na nasze libido. Obecna w niej kofeina stymuluje raczej całe ciało. Kontrowersyjnym tematem jest alkohol. Rozluźnia i redukuje zahamowania, czym ułatwia nawiązywanie relacji, także erotycznych. Nie zwiększa jednak możliwości seksualnych, przeciwnie – w większych dawkach zmniejsza popęd i sprawność!

Kolejną, obszerną grupę afrodyzjaków stanowią przyprawy. Długo by wymieniać: bazylia, chili, chrzan, cynamon, curry, cząber, gałka muszkatołowa, imbir, kardamon, kolendra, lubczyk, papryka, pieprz, wanilia…

Wierzyć, nie wierzyć w skuteczność naturalnych afrodyzjaków? Cześć na pewno nie działa, inne w niewielkim stopniu… Niektóre wywołują tylko przyjemne, skojarzenia dzięki swojej „podejrzanej” erotycznej sławie lub wyglądowi. Może to już wystarczy, żeby wspólną wykwintną kolację potraktować jako element gry wstępnej? Warto również zwrócić uwagę, że większość wymienianych tutaj produktów zaliczane jest również do zdrowej żywności. Afrodyzjaki czy nie, warto uwzględniać je we własnej codziennej kuchni…

· · · ·

Older posts >>